Dodaj swoją opinię!

Tytuł:
Treść:
Podpis:
Wpisz wynik: 3+5=
 

Dziękujemy!


Chciałabym serdecznie podziękować Pani Justynie za cała pomoc jaką nam udzieliła. Bez jej wsparcia, cennych rad na pewno szybko bym się poddała i nie chciała dalej próbować karmić piersią (córka miała problemy z efektywnym ssaniem). Ale kompetencja to nie tylko to, co wyróżnia Pania Justynę- to także empatia, cierpliwość, co w przypadku mam, które urodziły pierwsze dziecko uważam za bezcenne...dlatego polecam ją wszystkim.


Rodzice Zosi :) - 2019-08-12


Dziękujemy!


Chciałabym serdecznie podziękować Pani Justynie za cała pomoc jaką nam udzieliła. Bez jej wsparcia, cennych rad na pewno szybko bym się poddała i nie chciała dalej próbować karmić piersią (córka miała problemy z efektywnym ssaniem). Ale kompetencja to nie tylko to, co wyróżnia Pania Justynę- to także empatia, cierpliwość, co w przypadku mam, które urodziły pierwsze dziecko uważam za bezcenne...dlatego polecam ją wszystkim.


Rodzice Zosi :) - 2019-08-12


Pani Agnieszko, dziękujemy za skuteczną pomoc!;)


Pania Agnieszke spotkalismy pierwszy raz na szkole rodzenia i juz wtedy wywarla na nas bardzo pozytywne wrazenie. Dlatego kiedy wyszliśmy ze szpitala i synek nie mogl sie przyssac do piersi i robil duze histerie wiedzieliśmy, ze to do Pani Agnieszki zwrocimy sie po pomoc. Pani Agnieszka znalazla dla nas czas bardzo szybko. Spotkanie bylo bardzo spokojne, bez pospiechu, wytlumaczyla nam wszystko, skorygowala pozycje i dala duzo nadziei, ze juz za chwile bedziemy karmic tylko i wyłącznie piersią. Mija tydzień od wizyty i karmimy sie wylacznie piersia bez zadnych pomagaczy typu kapturki. Pani Agnieszka jest bardzo zaangażowana i czuć, ze kocha to co robi. Dlatego z całego serca polecamy Pania Agnieszkę.


Paulina i Michał, rodzice Wiktorka - 2019-03-29


Pani Agnieszko, dziękujemy za skuteczną pomoc!;)


Pania Agnieszke spotkalismy pierwszy raz na szkole rodzenia i juz wtedy wywarla na nas bardzo pozytywne wrazenie. Dlatego kiedy wyszliśmy ze szpitala i synek nie mogl sie przyssac do piersi i robil duze histerie wiedzieliśmy, ze to do Pani Agnieszki zwrocimy sie po pomoc. Pani Agnieszka znalazla dla nas czas bardzo szybko. Spotkanie bylo bardzo spokojne, bez pospiechu, wytlumaczyla nam wszystko, skorygowala pozycje i dala duzo nadziei, ze juz za chwile bedziemy karmic tylko i wyłącznie piersią. Mija tydzień od wizyty i karmimy sie wylacznie piersia bez zadnych pomagaczy typu kapturki. Pani Agnieszka jest bardzo zaangażowana i czuć, ze kocha to co robi. Dlatego z całego serca polecamy Pania Agnieszkę.


Paulina i Michał, rodzice Wiktorka - 2019-03-29


Pani Agnieszka to złoty człowiek!!!


Pani Agnieszka pomogła mi zacząć karmić piersią synka, który miał ponad tydzień czasu (przez ten tydzień był karmiony butelką). Droga była bardzo ciężka ale wsparcie, pomoc i podejście Pani Agnieszki sprawiły, ze dzisiaj maluszek, który ma 5 tygodni, jest zakochany w „cycusiu”, na widok którego na początku wpadał w histerie. :) Do dnia dzisiejszego jestem z Panią Agnieszka w stałym kontakcie. Zawsze służy radą i pomocą. Dzwoni również sama, aby zapytać co u nas słychać i jak sobie radzimy. Lepiej trafić nie mogliśmy - to pewne! Dziękujemy!!! :):):):)


Martyna, mama Wojtusia - 2018-10-15


Agnieszka jest the best!


Moja przygoda z kp nie rozpoczęła się bajkowo. W marcu tego roku urodziłam wcześniaka 34 hbd po cc, walczyłam o rozkręcenie laktacji i udało się to szybko, ale maluszek nie umiał ssać piersi i nie najadal się. Dokarmialam go ściąganym mlekiem, ale cały czas marzyłam i dążyłam do tego, aby jadł tylko pierś. Szukałam pomocy i porad, ale albo były nieadekwatne do mojej sytuacji albo słyszałam - że mały jest strasznym leniuchem i może nigdy nie nauczyć się ssać piersi :((( Synek płakał przy piersi i ja razem z nim :( Wtedy zadzwoniłam do Agnieszki. Pamiętałam ją ze szkoły rodzenia - jej zajecia z kp były najlepszymi ze wszystkich! I to był strzał w 10! Agnieszka przyjechała, wysłuchała, zobaczyła i naprawila :) Dzięki Agnieszce i jej pomocy karmimy się już tylko piersią, synek pięknie przybiera, a ja jestem szczęśliwa, ze mogę mu dać to co najlepsze dla niego - mleko mamy :) Bez Agnieszki nie udałoby nam się, jestem tego pewna. Bardzo bardzo dziękujemy!!! Mama i Kajtuś


Asia Kowalska - 2018-05-21


Aga, dziękuję!


Niech moją opinią będzie podziękowanie dla Agi za 16 miesięcy bardzo ważnego etapu w życiu malucha, a zarazem przepięknego czasu w życiu kobiety jakim jest karmienie piersią. Dziękuję... Twoje rady, troska, wsparcie i poczucie humoru były nieocenione!


Aga, mama Maksa - 2016-12-19


Z pełnym przekonaniem rekomenduję pomoc i wsparcie Agnieszki!:)


Agnieszka oraz Jej kompetencja, wiedza, zaangażowanie, pasja, humor, uśmiech, błysk w oku, energia, otwartość i duże wsparcie pojawiły się w naszym mieszkaniu, gdy synek miał 4 dni, a ja duże kłopoty z jego karmieniem. Dzięki Niej nasza mleczna droga, mimo bardzo trudnego początku, już po kilku dniach popłynęła szeroko, płynie do dziś od siedmiu miesięcy i szybko nie przestanie:) Teraz od kilku tygodni włączamy do diety pokarmy stałe i tu też otrzymaliśmy dużą porcję cennych na tym etapie wskazówek i informacji. Agnieszko, raz jeszcze serdecznie Ci ze Stefkiem za wszystko dziękujemy, a innym Twoją pomoc gorąco polecamy! :)


Edyta, mama Stefka - 2016-11-03


Pani Agnieszka kilkukrotnie uratowala moje karmienie piersią


Pani Agnieszka jest przesympatyczną osobą, która świetnie zna się na swoim fachu. Pomogła mi wybrnąć z kryzysu laktacyjnego, wspierając i radzac również przez telefon. Zawsze miała dla mnie czas i dobre słowo, nawet gdy zadzwonilam w święta. Cudowny czlowiek! Pani Agnieszko będę dozgonnie wdzięczna:)


Kasia mama Krzysia - 2015-12-25


Pomoc Pani Agnieszka okazała się nioceniona!!


Pani Agnieszka, to wyjątkowa osoba, której otwartość i zrozumienie działa kojąco na dzieci i ich matki. Doświadczenie i zaangażowanie Pani Agnieszki pomogły nam przezwyciężyć poważne problemy z karmieniem naszej córki Kariny i to wtedy, kiedy wydawało się, że wszystko już zawiodło. Pani Agnieszka tchnęła w naszą rodzinę nowego ducha optymizmu i wiary, że wszelkie trudności są do przebrnięcia jeśli otrzyma się profesjonalną pomoc. Wszystkim parom, które borykają się z przeciwnościami w procesie karmienia swoich dzieci życzymy, takiego wsparcia jakie my otrzymaliśmy i za jakie dziękujemy.


Barbara i Arkadiusz Garlej, rodzice Kariny ur. dn. 05.06.2015 - 2015-06-24


Rewelacyjna pomoc pani Justyny :)


Jestem mamą Michałka, wcześniaka urodzonego w 36. tygodniu ciąży. Maluszek urodził się przy użyciu vacuum, później dość długo utrzymywała się żółtaczka. Można sobie wyobrazić, że nie mieliśmy najlepszych warunków ku temu, aby rozkręcić laktację, do tego doszedł duży stres... Skorzystałam jednak z pomocy pani Justyny, która przyjechała do naszego domku z wizytą. To był strzał w dziesiątkę! Pani Justyna poświęciła nam sporo czasu, uważnie obserwowała jak się karmimy i wysłuchała, a na końcu przekazała wskazówki, które skrzętnie spisała na kartce :) Podążając za tymi zaleceniami Michaś zaczął przybierać na wadze w tempie ekspresowym :) a po kilku dniach karmiliśmy się już tylko i wyłącznie piersią - co najważniejsze. POLECAM WSZYSTKIM POMOC PANI JUSTYNY :) Pozdrawiam!


Kamila, mama Michasia ur. dn. 30.04.2015 - 2015-06-01


Pani Agnieszka - polecam każdej mamie!


Z panią Agnieszką spotkałam się, kiedy Wiktor miał 3 tygodnie. Miałam ogromne problemy z karmieniem i zaczynałam tracić nadzieję, że będę w stanie karmić małego piersią. Myślałam o podaniu butelki. Podczas kilkugodzinnego spotkania dowiedziałam się między innymi jak prawidłowo przystawiać małego i w jakiej pozycji go karmić. Pani Agnieszka precyzyjnie określiła nam plan działania - eliminacja silikonowych nakładek, dokarmianie przez rurkę-dren własnym mlekiem, pobudzenie laktacji poprzez odciąganie laktatorem. Na wszystkie moje pytania dotyczące laktacji uzyskałam wyczerpujące odpowiedzi. Spotkanie odbyło się w bardzo sympatycznej atmosferze. Pani Agnieszka jest niesamowicie ciepłą i serdeczną osobą, co wyczuł nawet mój syn, który w jej objęciach momentalnie się uspokajał. Dzięki temu spotkaniu uwierzyłam, że dam radę pokonać wszelkie przeszkody i uda mi się karmić Wiktora w sposób dla niego najlepszy - mlekiem matki. Do tej pory kilka razy dzwoniłam do Pani Agnieszki z mniejszymi lub większymi problemami z karmieniem i nigdy nie zostawiła mnie bez pomocy. Polecam w 100% i dziękuję!!!


Iza, mama Wiktora (22.04.2014 r.) - 2015-05-26


polecam P. Justynę


Witam nasza córeczka Tosia urodziła się w 35 tygodniu ciąży. Miała problemy ze ssaniem, przez co nie przybierała na wadze. Dzieki pomocy P. Justyny nasza Tosia pięknie je, a po 6 tygodniach przybrała 1,5 kg. Serdecznie polecam!


Anna Peszak, mama Tosi - 2015-05-25


Serdecznie polecam Agnieszkę :-)


Z Agnieszką spotkaliśmy się kiedy Jaś miał trzy tygodnie. Jeszcze w szpitalu słyszałam,że mam za mało mleka, dlatego synek płacze i trzeba dokarmiać. I tak przez pierwsze tygodnie robiliśmy, a ja stresowalam się,że nie mogę wykarmic dziecka i ono pewnie gloduje. Dopiero Agnieszka pokazała nam, że wszystko jest w porządku i nie było o co się martwić.Pokazała mi,jak wygodnie karmić, pomogła z kolkami, a ja wreszcie uwierzylam we własne siły i przestałam się stresowac.Sama wizyta była super-miła,spokojna atmosfera, miałam wrażenie, jakbym spotkała się z najlepszą przyjaciółką. Po wizycie upewniala się,czy wszystko w porządku. Jeszcze kilka razy zdarzyło mi się zadzwonić do Agnieszki z wątpliwościami -zawsze była bardzo pomocna i ani razu nie dała mi odczuć, że zawracam jej głowę -nawet kiedy zadzwoniłam rano po jej calonocnym dyżurze. Szczególnie mi pomogła,kiedy przytrafiło się zapalenie piersi, a lekarze to bagatelizowali.Dzięki jej wsparciu i radom do tej pory karmię Jasia piersia.


Marta, mama Jasia ur. 9/9/2014 - 2015-05-25


Polecam serdecznie P. Justynę


Witam Serdecznie pragnę polecić doractwo P. Justyny Fruby. Pełen profesjonalizm i wiedza. Juz przez telefon po opisie sprawy postawiła poprawna diagnozę, a po wizycie domowej tylko potwierdziła swoje przypuszczenia. Jej pomoc okazała sie bardzo ważna, pewnie gdyby nie ona nie karmiłabym syna swoim mlekiem. Polecam raz jeszcze.


Magda Paradowska, mama Juliana(ur.19/10/2014 63cm , 4920g) - 2015-05-23


Jaś rośnie na mleku. Własnym!


Wspaniała, kontaktowa, wspierająca Agnieszka zaczarowała nam Jasia! Spotkałyśmy się, jak byłam w ostrej desperze. Miałam cesarkę i czekałam na pokarm. W szpitalu usłyszałam kolejno, że: "mam za duże piersi", "za płaskie brodawki", "mały ma duże potrzeby, więc mam nie czekać i podać butelkę", że "na szczęście jest mleko zastępcze". Doczekaliśmy do wyjścia ze szpitala i natychmiast spotkaliśmy się z Agnieszką. Co za ulga! Usłyszałam, że mamy wspaniałe warunki! Karmiliśmy z małą sondą-drenikiem, pieczołowicie wypełnialiśmy tabelkę, wrzuciliśmy na luz i… po półtora tygodnia młody nie radził sobie z przypływem pokarmu! Niezłe, bo jestem po operacji guza przysadki (tam się wydziela prolaktyna) i mogłabym pokarmu nie mieć w ogóle. Myślę często o wielu moich znajomych, które usłyszały, że mają "za chude mleko", "za mało", "za dużo", za cośtam. Takie smutne. Doradczyni laktacyjna w każdym szpitalu powinna być drugą odsłoną akcji Rodzić po ludzku. Dziękujemy!


Małgosia, Janusz i Jaś - 2014-10-16


Najważniejsza motywacja!


Julka urodziła się w 35 tc bez umiejętności ssania. W szpitalu nauka najpierw ssania palca i jedzenia przez sondę, później ssania z butelki, odciąganie mleka co 2,5 godziny. W domu laktator, karmienie, wyparzanie butelek, laktator karmienie...Myślę, że dawno bym się poddała gdyby nie wizyta pani Agnieszki.Na spotkaniu przekonałam się, że po pierwsze:to co robi moje dziecko to ogromny wysiłek, to co dla mnie prawie niezauważalne dla malucha jest dużym postępem; po drugie: musimy dać jej czas, po trzecie: damy radę! Po dwóch miesiącach walki GŁODOMORRA przeszła wyłącznie na cyca. Dziś ma prawie 4 miesiące i waży prawie 3x tyle co po urodzeniu :). Pozdrawiamy i życzymy samych sukcesów!


Asia - 2014-10-15


Bardzo polecam panią Agnieszkę


Po powrocie ze szpitala (6 dni po porodzie) miałam ogromny problem z karmieniem piersią, miałam ogromnego doła i myślałam nad rezygnacją i podawaniem synkowi wyłącznie mieszanek. Mały tracił na wadze, bo nie wiedzieliśmy, jak go karmić. Dzięki Pani Agnieszce i jej wskazówkom sytuacja poprawiła się niemal z dnia na dzień, po 3 tyg. pracy nad sobą i małym przeszliśmy już wyłącznie na karmienie naturalne - i tak do końca 6. miesiąca. Teraz (synek skończył 9 miesięcy) nadal 2 razy dziennie i w nocy karmię go piersią, waży już ponad 10 kg, mierzy 77 cm i jest super, zdrowym i wesołym chłopakiem. Dziękujemy :)


Monika - 2014-10-10


Gorąco polecam


Nasza kilkudniowa córeczka budziła się przez cały czas, bo była głodna, a ja nie wiedziałam co robić poza częstym podawaniem jej piersi. Po wizycie Pani Agnieszki okazało się, że ja mam niewygodną pozycję do karmienia, a mała źle wywija wargi, więc karmienie jest bardzo nieefektywne. Dostałyśmy dobre instrukcje. Bardzo dziękujemy za tę pomoc - dzięki niej nasza córa śpi spokojnie :)


Aurelisek - 2014-09-24


Wykonanie strony internetowej | PoNowemu